FAQ Szukaj Grupy Statystyki Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat :: Następny temat
Jarmark Tumski-Płock
Autor Wiadomość
YanTraken 
Strzelec Kurpiowski


Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 278
Skąd: Kurpie
Wysłany: 2010-06-14, 14:42   Jarmark Tumski-Płock

W sobotę 12.06.2010r. Pułk 4ty na zaproszenie "Stowarzyszenia Przyjaciół Muzeum Mazowieckiego w Płocku" miał zaszczyt uczestniczyć w Jarmarku Tumskim.
Dnia owego stawili się Pitrek wraz z synem, Sławek, Tomek, Łukasz (czyli skromny ja) oraz Robert, który sprawnie doprowadził nas do miejsca postoju, którym było stoisko grupy "Tradytor". Członkowie ekipy okazali się niezwykle sympatyczni, służyli pomocą i chętnie dzielili się tym co sami mieli.
Nasz "starganik" w krótkim czasie zamienił się w punkt reklamowo - werbunkowy Pułku 4go i Tradytora. Zwiedzający (najczęściej w wieku produkcyjnym będąc) chętnie podchodzili pytając o to,skąd się w ogóle tacy przebierańcy wzięli jak też o krótką historię oddziału. Większość z nich robiła wielkie oczy, gdy dowiedzieli się że to właśnie z Płocka Pułk 4ty się wywodzi.Nie zabrakło i takich, którzy dzielili się z nami wiedzą historyczną, jaką sami posiadali. Pitrek przywiózł wydrukowane ulotki reklamowe,którymi skutecznie "oflagowaliśmy" najbardziej widoczne rejony naszej budki. W tym miejscu zaznaczyć należy, że najczęściej uwagę przechodniów przyciągały wystawione czapki oraz karabiny ustawione w kozła.
W ciągu dnia coraz to więcej osób podchodziło do stoiska a kilkoro dzieci z czapą rogatą na głowie uwieczniło pamiątkowym zdjęciem swój pierwszy kontakt z napoleońskim wojskiem.
Do naszych głównych zadań należało ukazywanie się w całej okazałości mundurowo ekwipunkowej, stąd nasze częste"patrole patrolujące rejon patrolowania". Mieliśmy wówczas okazję podziwiać bogaty asortyment sprzedawców, czyli: pocztówki, znaczki, monety i banknoty,wyroby garncarskie, bibeloty, książki, ruchome starocie typu sztućce, ramy, elementy wykończeniowe, oraz militaria (szable, bagnety, naszywki, medale). W czasie jednego z takich spacerów średnio przechodziliśmy około 10 metrów po czym byliśmy zatrzymywani gorącą prośbą o zrobienie sobie z nami zdjęć. Ciekawym jest też, że niemal przy każdym stoisku wystarczyło się zapytać o cokolwiek by dowiedzieć się ile sprzedawca wie na temat historii -niekoniecznie związanej z Napoleonem. W ogóle stwierdzam, że wiele osób -zarówno widzów, jak i sprzedawców dobrze orientowało się w meandrach czasów dawnych.
Do tego czasu upał nas oszczędzał, ale po kilku godzinach słońce zmieniając pozycję zaczęło świecić prosto na nas, co utrudniało trochę nasze funkcjonowanie.
Około godziny 16:00 nadszedł czas na Naszego występu. Dowódca zwoławszy zbiórkę "w sposób naoczny" dokonał przeglądu oddziału i zakomenderował marsz w kierunku schodów kina, na których mieliśmy się zaprezentować.

Pitrek w treściwym przemówieniu do widowni zapoznał ją z historią Pułku oraz naszą prezentacją, której głównymi elementami miał być pokaz ładowania broni (na 12 tempów i dowolny) oraz salwy.

Gdy byliśmy gotowi oddać strzał Pitrek przytomnie uprzedził widzów, by uważać na dzieci i zwierzęta. Broń Tój...Cel...Pal! Wystrzeliły wszystkie karabiny, oprócz mojego (jeszcze się z nim dobrze nie zapoznałem). Efektem salwy spotęgowanej gęstą zabudową był podziw widzów oraz chyba z pięć uruchomionych alarmów samochodowych i tych w budynkach. Naprawdę zrobiło to na nich wrażenie.
Teraz ładowanie dowolne, spokojnie, równo i dokładnie.

Ponownie Broń Tój...Cel...Pal!...........i ZONK, cisza.............żaden z karabinów nie wystrzelił.

Ktoś z widzów powiedział ,że byłoby już po nas, lecz i tu fachowo wkroczył Pitrek i wyjaśnił przyczynę nakreślając ułomność broni skałkowej, co w zasadzie uratowało całą sytuację, a nawet wyszło nam na dobre. Bowiem ten kuriozalny przypadek skutecznie ukazał publiczności jakąś część z życia armii, którą trudno byłoby wyłuszczyć w zwykłym wywodzie.
Po wszystkim zostaliśmy pożegnani brawami i wróciliśmy na swoje miejsce. Stamtąd udaliśmy się w okolice katedry by wystrzelić niewypały oraz na tarasie widokowym Wisły daliśmy wystrzelić kilku chętnym. Jednym z nich był nasz nowy zaprzyjaźniony kolega AMD, który w "sprzyjających okolicznościach" obiecuje wyjaśnić nam skrót swojej ksywy.
Do innych atrakcji Jarmarku Tumskiego należała też możliwość strzelania z kuszy, łuku oraz odpalenia średniowiecznej bombardy. Po za naszą Grupą Rekonstrukcji Historycznej dostrzec można było średniowiecznych rycerzy w strojach lekkich (tuniki, kaftany pikowane), funkcjonariuszy UB i AKowską partyzantkę.
Na tym mój udział się skończył (przy pożegnaniu otrzymałem od naszych towarzyszy książkę o powstaniu styczniowym).
Dodam,że wracając do samochodu mijałem grupę starszych pań, które fachowym okiem oceniwszy mój mundur stwerdziły że pochodzę ze Szwecji...
Podsumowując -impreza bardzo udana. Szczególnie jeśli chodzi o ilość osób zwiedzających oraz oprawę. Udało nam się rozdać sporo ulotek jak też zainteresować swoją obecnością wielu widzów. Wielkie podziękowania należą się grupie "Tradytor" z którą od razu dało się zaprzyjaźnić i poczuć się jak u swoich. Dodam,że w czasie naszej nieobecności przy stoisku to właśnie jej członkowie opowiadali o Pułku 4tym i zachęcali do zapoznania się z naszą ulotką.

Zdjęcia są autorstwa mojej mamy, która chyba jako jedyna pomyślała o fotografowaniu naszych poczynań. :-)
_________________
Był las nie było was
Będzie las nie będzie was
 
     
adiutant 
sąsiad generała


Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 230
Skąd: Płock
Wysłany: 2010-06-14, 17:01   

Teraz kiedy ból zdartych odcisków powoli mija to i ja dorzucę parę słów.

W pierwszych słowach podziękowania składam naszym gospodarzom w osobie p.Pawła Mieszkowicza ze Stowarzyszenia Przyjaciół Muzeum Mazowieckiego oraz kolegom z Tradytora - Stowarzyszenia Miłośników Historii, Turystyki i Eksploracji w osobach Krzysztofa Zadrożnego, Michał - UBOOT, chong i inni. Wielkie dzięki również naszym czwartakom za uczestnictwo i wsparcie na miejscu, dzięki także Tobie M.A.R.O. za chęci i gotowość.

Kontaktów nawiązaliśmy kilka, miejmy nadzieję, że będą owocne. Dosłownie w ostatnich minutach przechodził obok nas znany aktor teatralny i telewizyjny p.Piotr Bała. porozmawialiśmy troszkę, daliśmy nasz namiar, może będziemy potrzebni w przyszłości na planie...

PS. W nocy z soboty na niedzielę walczyliśmy dzielnie ramię w ramię z "żołnierzami Wyklętymi", Sławek osobiście zamęczył kilku ;-)

Linki do naszych przyjaciół:
http://www.spmm.pl/
http://tradytor.pl/
http://www.filmpolski.pl/fp/index.php/1127072
http://tgrh.org/index1.ph...wna&a=117&z=122

011.jpg
p.Piotr Bała i my Czwartacy
Plik ściągnięto 67 raz(y) 194.01 KB

005.jpg
Jest źle, Sławek zamierza się zaciągnąć do indian amazońskich
Plik ściągnięto 65 raz(y) 140.95 KB

 
     
adiutant 
sąsiad generała


Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 230
Skąd: Płock
Wysłany: 2010-06-14, 18:04   

Jak się człowiek zagapi to traci.(prawie się zrymowało)Ludność obecna na Jarmarku lgnęła do nas chętnie, pamiątkowe fotki sobie z nami robili, pogadali pouśmiechali się...bywało, że to my VIPów wypatrywaliśmy a było kilku, niektórzy z górnej półki ;-)
Ostatnio zmieniony przez Geralt 2010-06-15, 21:55, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Działyńczyk 

Dołączył: 19 Kwi 2010
Posty: 14
Wysłany: 2010-06-15, 19:39   

Cytat:
Jest źle, Sławek zamierza się zaciągnąć do Indian amazońskich

A mi to wygląda na nowy sposób pozbywania się ładunku z lufy. :oops:
 
     
Sławek Witczak

Wiek: 48
Dołączył: 08 Lut 2010
Posty: 84
Wysłany: 2010-06-16, 08:41   

Przez wyssanie? Bo wydmuch przez otwór zapałowy graniczyłby z cudem. Tak naprawdę to umiejętności nabyte na San Domingo, nie takie rzeczy się tam robiło. ;)
_________________
Za wiarę, Króla i prawo!
 
     
Pitrek 


Wiek: 37
Dołączył: 25 Sty 2010
Posty: 234
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-06-16, 09:52   

Tak. Po San Domingo jedni zostali Indianami, a inni piratami. Podobno Szalony Koń to wnuk kaprala Floriana Szalonego z Końskich (z 113 demibrigade), a Jack Sparrow to furier kompani grenadierów, Jacek Wróbel z Lutomierska. Pracę nad dalszą identyfikacją trwają.
 
     
Pitrek 


Wiek: 37
Dołączył: 25 Sty 2010
Posty: 234
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-06-16, 11:23   

Witam!

Polecam, tym co nie byli, odwiedzenie Jarmarku Tumskiego. To trochę jak mniejszy Jarmark Dominikański (wystawcy często Ci sami). Płock nie leży daleko od W-wy czy Łodzi. W przyszłym roku zabiorę całą rodzinę.

Jeszcze raz dziękuję "Stowarzyszeniu Przyjaciół Muzeum Mazowieckiego" za zaproszenie i "Tradytorowi" za gościnę.

Pozdrawiam
Piotrek
 
     
Pitrek 


Wiek: 37
Dołączył: 25 Sty 2010
Posty: 234
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-06-16, 11:26   

Tutaj link do zdjęć:

http://www.jarmarktumski.pl/galeria
 
     
scout 

Dołączył: 25 Sty 2010
Posty: 496
Skąd: P4P XW Warszawa
Wysłany: 2010-06-16, 12:02   

Kilka słów. Byliśmy i chyba nieźle zapracowaliśmy. Wygląda na to, że z płockiego chlebuś będzie coraz pokaźniejszy....
Ja byłem z Żoną (w sukni z epoki) i dzieciakami (nie epokowo opierzonymi) w niedzielę. Dojechał Tete. Był Sławek Witczak i Adjutant. Jarmark jest fajną imprezą dla rodziny z przedstawieniami i muzyką w plenerze, masą warsztatów i targiem staroci, kolekcjonerstwa, otwartymi muzeami, etc. Kilka osób brało na nas namiary. Ważnym sprzymierzeńcem okazało się Towarzystwo Przyjaciół Muzeum Mazowieckiego w Płocku, za sprawą którego byliśmy, które przygotowło nasz duży banner (1,5x2,0m ze zdjęcami i artykułami mojego pióra), i okazało przez swoich ludzi zainteresowanie. Gościli nas ludzie ze stowarzyszenia Tradytor. Fajnym było też spotkanie z księdzem z Muzeum Diecezjalnego w Płocku, który nas oprowadzał i okazał się prawdziwym pasjonatem.

W niedzielę, przed wyjazdem z Płocka gadałem z Pitrkiem przez telefon wymieniając uwagi i jedno zdanie Pitrka dobrze zaświadcza: długoś rozmowy świadczy o tym że było bogato. A więc jeśli się poszczęści Płock obrośnie w rekruta i markietankę (jak to tradycja w p4p - żoną rekruta)......
Dodam, że występowaliśmy też na scenie przed przedstawieniem "W oparach secesji" w formie wywiadu o p4p, historii i rekonstrukcji, i że Muzeum Mazowieckie kręcilło z tego filmik.

Strasznie się ciszę ze spotkań z kolegami z tradytora z którymi miło było razem dzielić stanowisko oraz gawędzić - z Tete, Kz, Kwisem, Chongiem i innymi. Szczególnie Kwisowi - Panu Krzysztofowi Wisniewskiemu dziękuję za motywację i orędownictwo, a nasyzm Sympatykom ze Stowarzyszenia Przyjaciół Muzeum Mazowieckiego należa się podziękowania za wszelką pomoc i gościnność.

Dodam tyle, że Płocki Chór w kościele katedralnym śpiewał bajecznie. Bardzo, bradzo polecam!
Podzielam też zdanie Pitrka - jest to bardzo fajna impreza plenerowa z otwartymi muzeami i koncertami, z mnóstwem warsztatów dla dzieci.... I za rok jeśli będzie możliwość pewnie też z rodziną pociągniemy tamże...
 
     
adiutant 
sąsiad generała


Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 230
Skąd: Płock
Wysłany: 2010-06-17, 08:11   

Witamy na forum kolegę z Tradytora.pl kazet-kz naszego gospodarza z Jarmarku Tumskiego. Linkując po ich stronie www znalazłem link do galerii ze stoiska naszego wspólnego i nie pytając się ;-) o zgodę podaję go tutaj: http://www.tradytor.pl/node/151
 
     
kazet-kz 


Wiek: 32
Dołączył: 17 Cze 2010
Posty: 2
Skąd: Płock
Wysłany: 2010-06-17, 20:47   

adiutant napisał/a:
Witamy na forum kolegę z Tradytora.pl kazet-kz naszego gospodarza z Jarmarku Tumskiego.


Niezły z Ciebie zwiadowca, a miała być niespodzianka. Z linkiem do galerii też mnie uprzedziłeś.

scout napisał/a:
Fajnym było też spotkanie z księdzem z Muzeum Diecezjalnego w Płocku, który nas oprowadzał i okazał się prawdziwym pasjonatem.


Zapewne chodzi o ks. Grzegorza Mierzejewskiego. Padre Greogorio od nas z forum.

scout napisał/a:
A więc jeśli się poszczęści Płock obrośnie w rekruta i markietankę...


Nie wiem o kim mowa, ale myślę, że to jak najbardziej możliwe.

YanTraken napisał/a:
Wielkie podziękowania należą się grupie "Tradytor" z którą od razu dało się zaprzyjaźnić i poczuć się jak u swoich. Dodam,że w czasie naszej nieobecności przy stoisku to właśnie jej członkowie opowiadali o Pułku 4tym i zachęcali do zapoznania się z naszą ulotką.]Wielkie podziękowania należą się grupie "Tradytor" z którą od razu dało się zaprzyjaźnić i poczuć się jak u swoich. Dodam,że w czasie naszej nieobecności przy stoisku to właśnie jej członkowie opowiadali o Pułku 4tym i zachęcali do zapoznania się z naszą ulotką.


Również dziękuję. Dodam tylko, że nawet nie wyprowadzając z błędu, udzieliłem kilku informacji jakiemuś dziennikarzowi o punkcie werbunkowym p4p.

adiutant napisał/a:
W pierwszych słowach podziękowania składam naszym gospodarzom w osobie p.Pawła Mieszkowicza ze Stowarzyszenia Przyjaciół Muzeum Mazowieckiego oraz kolegom z Tradytora - Stowarzyszenia Miłośników Historii, Turystyki i Eksploracji w osobach Krzysztofa Zadrożnego, Michał - UBOOT, chong i inni.


Dziękuję. Czuję się zaszczycony.

Pitrek napisał/a:
Jeszcze raz dziękuję "Stowarzyszeniu Przyjaciół Muzeum Mazowieckiego" za zaproszenie i "Tradytorowi" za gościnę.


Również dziękuję. Było rewelacyjnie.

scout napisał/a:
Gościli nas ludzie ze stowarzyszenia Tradytor.


Ech... chyba gościniec założę, a nie mundur rekonstruktora. ;-)

Jeszcze raz wielkie dzięki dla wszystkich przedstawicieli p4p, którzy stawili się na Jarmarku. Przyszły rok, mam nadzieję, będzie jeszcze bardziej obfity w atrakcje. Szczególne podziękowania dla Roberta, Piotra i Konrada. Do zobaczenia i usłyszenia.
_________________
 
 
     
adiutant 
sąsiad generała


Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 230
Skąd: Płock
Wysłany: 2010-06-21, 21:44   

Dziś miałem przyjemność wziąć udział w spotkaniu w Muzeum Mazowieckim podsumowującym Jarmark Tumski. W przyjaznej atmosferze odebrałem w imieniu Pułku 4tego dyplom za nasz w nim udział. Jeszcze raz przekazuję podziękowania i pozdrawiam.
PS.Te dolary to złośliwa doklejka mojego niewdzięcznego kompa, który domaga się zakupienia po raz wtóry programu do skanera

hhhhhhhhhhhhhhhhh.jpg
Plik ściągnięto 45 raz(y) 130.9 KB

 
     
kwis 
kwis


Wiek: 55
Dołączył: 19 Cze 2010
Posty: 3
Skąd: płock
Wysłany: 2010-06-22, 10:11   

Stowarzyszenie Przyjaciół Muzeum Mazowieckiego i Muzeum Mazowieckie w Płocku dziękuję przybyłym na II Jarmark Tumski rekonstruktorom Pułku 4-tego Piechoty Xięstwa Warszawskiego

DSC05797.JPG
Plik ściągnięto 45 raz(y) 150.63 KB

DSC05806.JPG
Plik ściągnięto 45 raz(y) 122.5 KB

DSC05810.JPG
Plik ściągnięto 42 raz(y) 132.63 KB

DSC05809.JPG
Plik ściągnięto 43 raz(y) 138.61 KB

 
     
scout 

Dołączył: 25 Sty 2010
Posty: 496
Skąd: P4P XW Warszawa
Wysłany: 2010-06-25, 09:21   

Bardzo się cieszę z tego, że kolega Krzysztof "ka-zet" i drugi kolega Krzysztof "kwis" zajrzeli (i miejmy nadzieję będą od czasu do czasu) zaglądali na forum. Dziękuję jeszcze raz za gościnność, spotkania, rozmowy, pomoc i torskę o przyrost pułku 4-go w ziemi płockiej. Trzymamy kciuki i mamy nadzieję, że wyrośnie z czasem prawdziwy pododdział. Strasznie się cieszymy z wszelkiej serdeczności i nowych kontaktów, które pewnie będą w przyszłości utrzymywane i rozwijane. Myślę, że osoba Roberta "Adjutanta" jest tutaj najlepszym tego wyrazem.
Dziękuję Kwis-owi za orędownictwo i napominanie do zamieszczenia artykułów. Jeśli można prosić o skany gazetek (całych) - byłoby wspaniale. Zamieścimy je gdzieś na stronie, może w galerii.

Dziękujemy za uznanie w postaci dyplomu.

Za rok można naszą obecność rozwinąć (obmyślając różne elementy to inscenizacji, to musztry, etc.). A najważniejszą rekomendacją są głosyu iż impreza jest fajna dla rodzin. To doskonały prognostyk. Dla mnie jeden dzień to było za mało....
 
     
kazet-kz 


Wiek: 32
Dołączył: 17 Cze 2010
Posty: 2
Skąd: Płock
Wysłany: 2010-06-25, 09:37   

Gazetki jarmarczne dostępne są w formacie pdf na stronie http://www.jarmarktumski.pl/express-tumski.
_________________
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Forum Komputerowe and Arek
Strona wygenerowana w 0.42 sekundy. Zapytań do SQL: 11